Kobieta Szczęśliwa: Ewa Woydyłło

To wydarzenie już się odbyło. Może zainteresują cię nasze inne propozycje.

Podobne imprezy znajdziesz w kategorii Inne.

FM Power Weekend 2017

ATM Studio, Warszawa

01.07.2017 - 01.07.2017

Gala MMA ACB 63

Ergo Arena, Gdańsk/Sopot

01.07.2017

Ceny biletów:

    Wykład "Czy szczęścia można się nauczyć?" :
    - 48zł - normalny
    - 40zł - promocja przy zamówieniu min. 4 sztuk

    Warsztaty "Jak się kłócić, aby żyć w zgodzie?" :
    - 130zł - normalny
    - 110zł - promocja przy zamówieniu min. 4 sztuk

    Wykład + warsztaty:
    - 150 zł

UWAGA:

Wydarzenie zostało odwołane!

Zakupione bilety można zwracać w miejscu ich nabycia za okazaniem dowodu zakupu.

Szczegóły wydarzenia

Kobieta Szczęśliwa: Ewa Woydyłło


Znana psycholożka i terapeutka Ewa Woydyłło-Osiatyńśka, będzie gościem Rozwojowej Wiosny z Kobietą Szczęśliwą w kwietniu.

Doktor psychologii, psychoterapeutka, publicystka, autorka książek, m.in. Rak duszy: o alkoholizmie, Sekrety kobiet, Podnieś głowę, W zgodzie ze sobą, Buty szczęścia, Bo jesteś człowiekiem: żyć z depresją, ale nie w depresji.

Specjalistka i superwizorka terapii uzależnień. W Fundacji Batorego kieruje międzynarodowym programem szkoleń w dziedzinie profilaktyki i terapii uzależnień m.in. w Rosji, Azji Centralnej i Europie Wschodniej. Od kilku lat współpracuje ze środowiskami polonijnymi w krajach zachodnich, pomagając rozwijać grupy wsparcia oraz różne formy pomocy psychologicznej dla Polaków żyjących za granicą.

Jedynaczka, wychowana przez matkę, absolwentka żeńskiej szkoły, więc nic dziwnego, że feministka aktywnie dzaiałająca w Kongresie Kobiet, a jednocześnie szczęśliwa żona, matka dwóch córek i babcia dwóch wnuków: Janka (24) i Ankera (6). Bez powieści o miłości nie może zasnąć, a bez godziny na korcie tenisowym dzień jest nieudany. Laureatka Medalu św. Jerzego, Nagrody Teofrasta oraz odznaczeńpaństwowych.


NAJWAŻNIEJSZA JEST WDZIĘCZNOŚĆ


Z Ewą Woydyłło – Osiatyńską rozmawia Beata Znamirowska-Soczawa


- Pani Ewo, czy szczęścia można się nauczyć?

- Trwałe, nieustające szczęście jest niemożliwe, ponieważ życie człowieka jest narażone na wiele trudnych chwil: rozstań, zmartwień, niepokojow, stresów. Patrząc realistycznie nie można obiecywać sobie szczęścia, raczej pogodnego usposobienia, nauczenia się czerpania radości z życia. Pojęcie szczęścia trzeba odczarować. Pełnię szczęścia można porównać z rozwijającym się kwiatem - rozkwitnięty kwiat żyje krótko. Dużo ważniejsze jest zadowolenie z tego, co się ma, czerpanie radości z różnych, małych i większych rzeczy, z prostoty, nawet z codziennych czynności. Tak naprawdę ważniejsza jest wdzięczność.


- Wielu terapeutów zaleca okazywanie wdzięczności, nie tylko bliskim.

- Wdzięczność powinna działać w dwie strony. Ja szukam tego, co jest dla mnie ważne, za co chcę być wdzięczna otaczającym mnie ludziom, zdarzeniom, czasowi. I za to jestem przepełniona uczuciem wdzięczności. Ale mamy też pełne prawo oczekiwać wdzięczności w stosunku do nas za to, co robimy, jacy jesteśmy. W wielu domach jest podział obowiązków, często nierównych. Typowym przykładem jest obiad. Osoba, która go przygotowuje nie powinna się stawiać w pozycji obowiązku. Robi posiłek dla bliskich, poświęca czas, robi to z uczuciem, bo chce innych nakarmić. I ci, co jedzą, powinni być za to wdzięczni, okazywać uznanie i to na co dzień, nie tylko raz na jakiś czas. Wtedy wszyscy są spełnieni, zadowoleni i od razu czują się lepiej. Nie można przyzwyczajać otoczenia do braku wdzieczności, do poczucia, że to co dla nich robimy im się należy. Jeśli nauczymy się dostrzegać blask różnych rzeczy, będziemy bardziej radośni.


- W swojej najnowszej książce „Ludzie Ludzie” poświęca Pani rozdział osobom kłótliwym. Jak z nimi wytrzymać? Jak się nie kłócić?

- Trzeba zapamiętać najważniejszą regułę: posiadanie racji nie jest tak ważne jak posiadanie zgody. Na warsztacie nie będziemy wymyślać magicznych sposobów na unikanie kłótni, tylko przeanalizujemy różne sytuacje i ustalimy do nich reguły. Proponuję wyrzucić z użycia dwa słowa: zawsze i nigdy. Żona mowi do męża: Ty się zawsze spóźniasz. Mąż od razu zaprzeczy. Bo przecież nie spóźnia się zawsze. W emocjach i konfliktach często zapominamy, że zamiast iść w przeciwnym kierunku, powinniśmy zrobić wszystko, aby zwrócić się ku sobie. To jest kompromis. To sztuka negocjacji.


- Co zrobić, jeśli w rodzinie ma się różne zainteresowania? To ogranicza możliwości spędzania ze sobą wspólnie czasu.

- No właśnie. Mąż kocha góry, żona morze. Nie wspomnę o dzieciach. I co zrobić? Najlepiej pójść na kompromis. Jedne wakacje spędzamy tu, drugie tu. A jeśli to się nie uda, to przecież nie wszystko musimy robić razem. Każdy ma prawo do autonomii.


-W swojej pracy często negocjuję różne kontrakty, umowy. Ale te negocjacje rodzinne chyba są trudniejsze.

J- edną z skuteczniejszych technik jest mówienie od siebie. Ja czuję to tak, a Ty? Źle się czuję, gdy dzieje się to i to, jest mi przykro, czuję się lekceważona. To brzmi zupełnie inaczej niż: lekceważysz mnie, przez ciebie chce mi się płakać, nigdy nie dotrzymujesz słowa. Jeśli mówimy o swoich odczuciach i emocjach, druga osoba stara się nas zrozumieć i nam pomóc. Jeśli wprost obwiniamy ją o nasz stan ducha, od razu jest reakcja, negacja i konflikt.


- Napisała Pani 17 książek. Którą z nich lubi Pani najbardziej?

- Wszystkie są oparte na doświadczeniach terapeutycznych. Opierają się na mądrości życiowej przekazywanej mi przez tysiące ludzi. Myślę, że bardzo ważną jest książka o depresji pt. „Bo jesteś czlowiekiem”. Pokazuję tam depresję nie jako chorobę, ale jako ludzkie doświadczenie. Lubię też książkę „Rodzice dorosłych dzieci”, myślę, że pomogła wielu osobom zrozumieć to, dlaczego budują relacje z innymi tak, a nie inaczej. W moich książkach jest cała masa żywego materiału.


- Jest Pani terapeutą od ponad trzydziestu lat, kilka z nich przepracowała Pani w Stanach Zjednoczonych.

- Stamtąd przywiozłam wiedzę o leczeniu uzależnień, zwłaszcza od alkoholu. I przez całe życie zawodowe prowadzę ludzi uzależnionych. Alkoholicy to najinteligentniejsi ludzie, jakich znam. Mają tyle usprawiedliwień dla swojego nałogu, taką kreatywność. Niestety, to trudna choroba, która dotyka całe otoczenie. Naraża na straty materialne, wypadki, ciężkie choroby. Uzależnieniem jest też obsesja wladzy, kłamanie. Mogę zaryzykować twierdzenie, że kłamca niczym nie różni się od narkomana – ma taką samą slabość i przyzwyczajenie do czegoś, co jest dla niego destrukcyjne, co mu szkodzi.


- Jako terapeuta prowadzi Pani wykłady i warsztaty na całym świecie.

- Tak, od lat spotykam się nie tylko z Polakami potrzebującymi pomocy, ale także z uzależnionymi osobami wszędzie. Ostatnio wiele podróżuję na wschód.


- W kwietniu na zaproszenie marki „Kobieta Szczęśliwa” poprowadzi Pani wykład i warsztat w Bielsku-Białej.

- Nie pamiętam, kiedy byłam ostatnio na południu Polski, ale było to wiele lat temu. Zapraszam, będziemy mówić o szczęściu, zadowoleniu z życia, szukaniu radości w prostych sprawach i o tym, jak rozwiązywać konflikty. Do zobaczenia.

Źródło: Materiały promocyjne organizatora.

Facebook