Requiem Records Festiwal

Requiem Records Festiwal

To wydarzenie już się odbyło. Może zainteresują cię nasze inne propozycje.

Podobne imprezy znajdziesz w kategorii Muzyka.

Włochaty

Hydrozagadka, Warszawa

25.09.2016

Ceny biletów:
    - 30zł - jednodniowy
    - 50zł - Karnet

Szczegóły wydarzenia

Requiem Records Festiwal

REQUIEM RECORDS jest wydawnictwem muzycznym, które w tym roku obchodzi XX lecie działalności. W tej okazji postanowiłem zainicjować cykl festiwali prezentujących nasz dorobek. 25 – 26 września w legendarnym klubie FUGAZI, odbędzie się I edycja Festiwalu Requiem Records. Zaczynamy jednak 24 września, gdzie w zaprzyjaźnionym klubie LAB, wystąpią artyści, którzy właśnie związali się z naszym wydawnictwem.

Do udziału zaprosiłem 15 zespołów z czego połowa to artyści „Archive Series”. Np. legenda Gdańskiej Sceny Niezależnej początku lat 80 – grupa Pancerne Rowery. Celowo w kontrze wystąpią młodzi artyści, który mają możliwość „zmierzyć” się z ludźmi tworzącym podwaliny pod współczesną muzykę alternatywną. Dobór stylistyczny ukierunkowany jest na Nową Falę w bardzo szerokich jej odmianach. „Falę”, która wzbierała w czasach głębokiego PRL. Koncertom towarzyszyć będzie wystawa okładek, zinów, plakatów, etc., jakie przez te wszystkie lata powstawały w Requiem Records.

Wystąpią:
 
Dzień 1 – Czwartek 24 września – before LAB / ul. Bracka 25 / Warszawa – WEJŚCIE DARMOWE !
 
KREM to warszawskie trio, które kilka lat temu powstało z inicjatywy klawszystki i wokalistki Wiki Królikowskiej. Ich muzykę najlepiej określić jako miks klasycznego synthpopu, polskiej nowej fali lat 80. oraz współczesnej elektroniki, uzupełnionej odważnymi tekstami o dygitalizacji uczuć. Krem obecnie w Izabelin Studio, pod okiem Andrzeja Puczyńskiego, kończy nagrania do swojego debiutanckiego albumu.
 
MODERNMOON żeński duet, który tworzą Michalina Maria i Hilda Hertz. Syntetyczne brzmienie elektroniczne i głos z innego wymiaru. Posłuchaj co dzieje się w nocy, na ulicach Metropolis, pod czujnym okiem lasera, w zimnym uścisku androida. Piosenki o miłości, śmierci, meduzach, benzynie i podróżach na księżyc.
 
AUGEN X to zestaw czterech względnie różniących się między sobą postaci. Dyskotekowe rytmy przewijają się z mocnym brzmieniem, psychodeliczną aurą, elektronicznym cięciem i punkowym niezrównoważeniem. Wszystko to w jednym momencie odbija się od podstaw popu lat 80., nadając tamtym czasom nowego smaku w powiewie współczesności.
 
 
 
Dzień 2 – Piątek 25 września – Klub Fugazi / ul. Mińska 65 / Warszawa
 
C.H. District, Vokuro, Klimt, Adre'n'alin, Job Karma, Das Moon
 
C.H.DISTRICT istniejący od 1998 roku projekt Mirosława Matyasika, łączący industrialne brzmienia ze współczesnymi produkcjami spod znaku inteligentnej elektroniki. C.H. District ma na swoim koncie kilka pełnowymiarowych albumów wydanych nakładem M–Tronic, Tympanik Audio czy Requiem Records.
 
VÖKURÓ to powstały w maju 2013 r. kolektyw z Warszawy. Ich muzyka to dream pop połączony z alternatywnym rockiem, trip hopem, muzyką psychodeliczną, etno i elektroniczną. Określają swoją muzykę jako metafizyczną podróż w głąb samych siebie, z tekstami inspirowanymi twórczością Williama Blake’a, Jamesa Joyce’a, Stanleya Kubricka oraz ich własnymi pokręconymi snami.
 
KLIMT solowy projekt Antoniego Budzińskiego (gitarzysty grupy Saluminesia). Artysta ma na koncie trzy albumy „Jesienne odcienie melancholii” (Requiem, 2008 r.), „Agape” (Polskie Radio, 2011 r.) i Genesa (Requiem 2015 r.). Klimt wziął udział w kolektywie międzynarodowym Pure Phase Ensemble u boku takich artystów jak Ray Dickaty (ex–Spiritualized) oraz Jamie Harding (Marion).
 
ADRE’N’ALIN Producent, pianista, wokalista, kompozytor oraz autor tekstów. Człowiek z fortepianem, który między klawisze wplata dodatkowo mniej lub bardziej dyskretne nuty elektronicznej dekadencji. Adre’n’Alin to klasyka vs. elektronika, kosmos vs. atom, adrenalina vs. spokój. Męski Adre spotyka kobiecą Alin, tworząc Adre’n’Alin.
 
JOB KARMA Wrocławski projekt audiowizualny założony w 1997 r. Grupę tworzą: Maciej Frett i Aureliusz Pisarzewski, zaś za stronę wizualną odpowiedzialny jest Arkadiusz Bagiński. Ich muzyka jak podkreślają krytycy to „FILM DLA USZU” – bardzo plastyczna i obrazowa, stanowiąca idealną ścieżkę dźwiękową do nieistniejącego filmu.
 
DAS MOON to obecnie czołowy zespół na polskiej scenie electro–pop. Potężna dawka syntezatorów z domieszką nowofalowego brzmienia gitar i surowych instrumentów perkusyjnych oraz hipnotyzujący głos wokalistki Daisy K. Podczas koncertu zagrają swoje najbardziej znane utwory z dwóch płyt m.in. I LIKE IT, COLOURS i STREET.
 
 
Dzień 3 – Sobota 26 września – Klub Fugazi / ul. Mińska 65 / Warszawa

Szepty i Krzyki, Jude, Kinsky, Dusseldorf, Rigor Mortiss, Pancerne Rowery
 
SZEPTY I KRZYKI proponują słuchaczom to energetyczną, to nastrojową mieszankę rocka alternatywnego i elektroniki. Teksty zaś, a właściwie wiersze Artura Szuby, to bardzo osobiste opowieści o wzrastaniu, przemijaniu, wyobcowaniu, uczuciach, przeplatających się światach snu i jawy, potyczkach z abstrakcyjnym absolutem lub przeciwnie, z własną, realną słabością.
 
JUDE zespół daje brutalną muzykę prymarnych instynktów. Moc w stałej konfrontacji z mutacją, zniszczeniem i chorobą. Hałas Jude nie jest neutralny, jest jednym ze środków wyrazu, wraz z grafiką, video, słowem, drukiem etc. Łódź, od 1993. Niezmiennie, głową o ścianę.
 
KINSKY jedno z najważniejszych zjawisk alternatywnej sceny muzycznej. Powstał w 1992 roku i zdążył wydać jedną płytę – „Copula Mundi”. Mimo to zasłużył na okrzyknięcie go „najbardziej progresywnym zespołem lat dziewięćdziesiątych”. Powrócił po 19 latach milczenia w wielkim stylu !
 
DÜSSELDORF to jeden z pierwszych zespołów z kręgu elektronicznej nowej fali. Utworzony w 1989 roku przez muzyków katowickiego Nowego Horyzontu: Adama Białonia (voc.) i Adama Radeckiego (synths). Jako jedni z pierwszych w Polsce używali syntezatorów, automatów perkusyjnych i komputerów, a ich muzyka do dziś oparta jest na prymitywnym industrialnym rytmie i brzmieniu w połączeniu z melodyką z lat 80.
 
RIGOR MORTISS to postrzępione góry lodowe Islandii; bezkresne przestrzenie dalekiej skandynawskiej północy; mariaż osnutego gęsta mgłą świtu w portowej dzielnicy szkockiego Rosyth i industrialnego, upalnego, męczącego popołudnia w Zagłębiu Ruhry. Ich muzyka to podróż przez ponure zakamarki duszy okraszona uderzeniami młota pneumatycznego... Nowy nurt muzyczny: psychodeliczny industrialny minimalizm.
 
PANCERNE ROWERY to grupa przyjaciół, która wymyślała i wykonywała utwory słowno – muzyczne w dwóch różnych konwencjach: punkowo–awangardowej opartej na swobodnej improwizacji z wykorzystaniem klasycznych instrumentów muzycznych (fortepian, ksylofon, wiolonczela, waltornia, flet, trąbka itd.) oraz grungowej łączącej hipisiarskie marzenia z wojowniczą agresją punka. Obie te konwencje posiadały wspólny mianownik – psychodelię.

Źródło: Materiały promocyjne organizatora.

Facebook