Daniel Lanois

Cena: 100-120 zł Bilety już tylko w punktach sprzedaży
Daniel Lanois, jeden z najwybitniejszych producentów muzycznych na świecie, współtwórca sukcesów artystycznych U2, Boba Dylana, Petera Gabriela, znakomity muzyk, kompozytor i autor będzie gościem festiwalu Soundedit '09.
-
- 120 zł - normalny,
- 100 zł - dla posiadaczy Karty Wytwórnia.
Szczegóły wydarzenia
Z ogromną radością informujemy, że Gareth Jones potwierdził swój przyjazd na Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit '09.
Mieszkający w Londynie Jones współtworzył brzmienie płyt takich wykonawców jak : Depeche Mode, Can, Interpol, Nick Cave, Gus Gus czy Garbage.
Do legendy przeszedł okres pracy Jonesa w Berlińskim Hansa Studio oraz pionierskie zastosowania sprzętu cyfrowego, przy nagraniach Depeche Mode i Einstürzende Neubauten.
Gareth Jones, co w jego wydaniu jest niezwykłą rzadkością, postanowił zagrać w Łodzi set DJ-ski, podczas Depeche Mode Party w klubie Łódź Kaliska -11.09, następnego dnia poprowadzi także specjalny warsztat. Producent odbierze w na festiwalu nagrodę Człowieka ze Złotym Uchem.
Uwaga!- udział w warsztacie Garetha Jonesa jest bezpłatny, jednak ilość miejsc ograniczona. Zainteresowanych prosimy o kontakt pod adresem: info@soundedit.pl.
Śpieszymy również donieść, że niestety nie dojdzie w tym roku do wizyty na festiwalu Tima Simenona.
Niezwykle ważne powody osobiste sprawiły, że producent, który jako pierwszy wsparł ideę Soundedit, nie może pojawić się w Łodzi. Jesteśmy z nim umówieni na przyszły rok.
W trakcie dwóch festiwalowych dni Lanois spotka się z publicznościąpodczas wyjątkowego muzycznego warsztatu, odbierze specjalną nagrodęCzłowieka ze Złotym Uchem za wybitne osiągnięcia w dziedzinie dźwiękowejkreacji oraz zagra pierwszy i jedyny koncert w Polsce. Historycznewydarzenie odbędzie się 12.09 o 20.00 klubie Wytwórnia Na scenie obokLanois pojawią się członkowie jego najnowszego muzycznego projektu BlackDub : Trixie Whitley i Brian Blade.
Z biletem warto pojawić się w Łodzi już 11.09, upoważnia on bowiem dowzięcia udziału w odbywającym się tego dnia spotkaniu - warsztacie zDanielem Lanois oraz wejścia na pokaz filmu dokumentalnego o kanadyjskimartyście -"Here Is What Is" .
*Soundedit ‘09*
Festiwal Producentów Muzycznych jest próbą docenienia kunsztu i pracy ludzi, których rola w ostatecznym sukcesie piosenki czy całej płyty jest dziś tak samo istotna jak dzieło kompozytora czy aranżera. Producenci zaczynają być znani z imienia i nazwiska, sami często osiągają status gwiazdy, a wykonawcy zabiegają o ich zaangażowanie.
Pierwszy festiwal ma w pewnym sensie charakter pilota serialu. Przekonamy się, które wątki są należy wyeksponować, które można zepchnąć na dalszy plan. Gros wydarzeń budujemy wokół naszego najważniejszego gościa – Daniela Lanois. Będzie koncert, pokaz filmu o nim, otwarty warsztat. Lanois otrzyma też pierwszą, historyczną nagrodę festiwalu za całokształt dokonań.
Kolejny z naszych gości – Tim Simenon, producent płyt m.in. Depeche Mode, Sinead O’Connor pojawi się w Łodzi także w charakterze DJ-a. Jego set jest pretekstem do zlotu fanów Depeche Mode. Niezwykle interesująco zapowiada się także klubowy set z udziałem Adriana Sherwooda.
Ogromna część festiwalu to warsztaty, z udziałem znanych postaci estrady. Prezentować będziemy m.in. możliwości nowoczesnych systemów home recordingu, które pozwalają dziś realizować muzyczne pomysły na profesjonalnym poziomie bez tracenia fortuny na studio nagraniowe. To świetny sposób dla młodych ludzi by niezależnie od miejsca, w którym żyją mogli realizować marzenia, niedrogi software i internet otwierają drogę do gwiazd.
Wydarzenia festiwalowe będą rozgrywać się w Toya Studios – największym w Polsce kompleksie nagraniowo – post produkcyjnym, w klubie Wytwórnia oraz w klubie Łódź Kaliska.
Sounedit ma być też miejscem spotkań międzynarodowego środowiska producencko – muzycznego.
Daniel Lanois urodził się 19 września 1951 roku w mieście Hull, położonym w kanadyjskiej prowincji Quebec. Jego rodzice byli bardzo amatorskimi muzykami i to im mały Daniel zawdzięczał zainteresowanie muzyką. Gdy w 1963 roku rozeszli się, zamieszkał wspólnie z matką na przedmieściach Hamilton w Ontario. Tam nauczył się grac na gitarze i razem z bratem Robertem nagrywał swoje pierwsze kompozycje na magnetofonie. Jednak to nie komponowanie stało się główną pasją nastolatka, bardziej interesowała go ta nieoczywista strona muzyki, czyli produkowanie nagrań. W 1970 roku za zaoszczędzone wspólnie z Robertem pieniądze kupił półprofesjonalny magnetofon czterośladowy. W piwnicy swojego domu bracia otworzyli studio nagraniowe, które wynajmowali lokalnym zespołom.
Bracia nie tylko udzielali się jako producenci, często też pomagali klientom jako kompozytorzy. Z upływem lat ich pozycja rosła, pod koniec lat 70. byli już uznanymi w branży specjalistami od produkcji. Coraz większe dochody i popularność, jaka się cieszyli, pozwoliły im na zamianę domowego studia na bardziej nowoczesne, które nazwali Grant Avenue. W tamtym okresie Lanois wyprodukował płyty m.in. grupy Martha and the Muffins, muzyka country Iana Tysona czy grającego piosenki dla dzieci Raffiego.
Na początku lat 80. Lanois spotkał na swojej drodze pochodzącego z Wielkiej Brytanii Briana Eno. Ten działający od 1973 roku muzyk i uznany producent szukał studia nagraniowego położonego na uboczu, z dala od zgiełku przemysłu muzycznego. Chciał w nim nagrać płytę, którą miał wypełnić nowy gatunek muzyki elektronicznej - ambient, z którym Eno eksperymentował na kilku poprzednich płytach. Propozycję współpracy, jaką przedstawił Kanadyjczykowi, poparł nagraniami wstępnych zarysów swoich kompozycji. Lanois początkowo uznał je za źle nagrane partie fortepianu. Z czasem jednak odnalazł w nich to, czego od zawsze szukał w muzyce, specyficzną atmosferę, która tworzy mocny obraz namalowany prostymi detalami. Otrzymywanie takiego efektu na płycie w całości instrumentalnej postawiło przed Lanois i Eno wyzwanie wyciśnięcia wszystkiego, co mogą dać z siebie nie tylko instrumenty, ale także stół mikserski i triki produkcyjne, które były traktowane na równi z klawiszami czy gitarami. Efektem tych prac był album "Ambient 4/On Land", wydany po blisko trzech latach pracy, w 1982 roku.
Eno i Lanois współpracowali jeszcze wielokrotnie. Brytyjczyk stał się dla Lanois kimś w rodzaju mentora i wzoru. Panowie ponownie spotkali się w 1984 roku, by wspólnie zająć się jednym z tematów muzycznych do filmu "Diuna" Davida Lyncha. W tym samym roku zajęli się produkcją płyty "The Unforgettable Fire" U2, na której także udzielali się w chórkach. Sukces wydawnictwa zwrócił na Kanadyjczyka uwagę Petera Gabriela, który zaprosił go do pracy przy ścieżce dźwiękowej filmu Alana Parkera "Ptasiek". Gabriel skorzystał z pomocy Lanois przy swoim hitowym albumie "So".
Prawdziwą sławę zdobył w 1987 roku, gdy kolejne spotkanie z Eno i U2, tym razem przy płycie "The Joshua Tree", zaowocowało nagrodą Grammy dla tego albumu. Lider irlandzkiego zespołu, Bono, polecił Lanois samemu Bobowi Dylanowi. Ich wspólne dzieło "Oh Mercy" z 1989 roku uznawane było w swoim czasie jako najlepszy album legendy folku od kilkunastu lat. 8 lat później Dylan ponownie skorzystał z pomocy Lanois, tym razem przy okazji płyty "Time Out of Mind", również zdobywczyni Grammy. W autobiografii Dylan, nie szczędząc pochwał, szczegółowo opisał pełną artystycznych sporów, ale również inspirującą współpracę z kanadyjskim producentem.
Chociaż Lanois potrafi wykorzystywać możliwości sprzętu w studiu nagraniowym do maksimum, nie zapomina o każdorazowo innym, osobistym podejściu do artysty. To właśnie uważa za najważniejszą z funkcji producenta muzycznego.
- Producent musi mieć w głowie całościowy obraz - wyjaśniał w wywiadzie dla magazynu "Rolling Stone". - Musi rozumieć intencje artysty od samego początku i trzymać się ich do samego końca. (…) Wynika z tego chyba najważniejsza rzecz, jaka przed nim stoi - stworzenie prawdziwego spektaklu.
By to zrobić, Lanois rezygnuje z tradycyjnego kontaktu między producentem a artystą, kiedy obaj rozdzieleni są szybą. Zamiast tego czuwa zaraz u boku muzyka, starając się maksymalnie zaangażować. Kanadyjczyk znany też jest z nagrywania w bardzo nietypowych miejscach, jak stodoły, zamki czy zwykłe mieszkania, gdzie może uchwycić spontaniczność występu i jego ludzki element. W 1985 roku sprzedał Grant Avenue Studios i od tamtego czasu używa przenośnego sprzętu, którym może posługiwać się w dowolnym miejscu.
Produkując jedne z najlepszych albumów lat 80., Lanois postanowił rozwinąć własną karierę muzyczną. W 1989 roku wydał pierwszy solowy longplay zatytułowany "Acadie". W nagraniu tej utrzymanej w rockowych klimatach płyty pomagali starzy znajomi Kanadyjczyka, Brian Eno oraz Adam Clayton i Larry Mullen Jr., członkowie U2. Lanois nie tylko napisał większość wypełniających ją kompozycji, zagrał na gitarze i wyprodukował materiał, ale także zajął się wokalami. Śpiewał po angielsku i francusku, często nawet w tej samej piosence.
Lata 90. to przeplatające się premiery solowych płyt Lanois i dzieł, które produkował innym wykonawcom. Kanadyjczyk ponownie współpracował z U2 (album "Achtung Baby") i Peterem Gabrielem ("Us"). Jego solowy materiał "For the Beauty of Wynona" i autorski soundtrack do filmu Billy'ego Boba Thorntona "Sling Blade", chociaż bardzo wysoko oceniane przez krytyków, nie spotkały się z takim zainteresowaniem, jak jego produkcje innych artystów.
W 2005 roku Lanois został wyróżniony własną tablicą w Alei Gwiazd w Toronto, gdzie honoruje się Kanadyjczyków odnoszących światowe sukcesy w różnych dziedzinach. W 2007 roku zadebiutował jako reżyser filmem dokumentalnym "Here Is What Is", dokumentującym jego prace nad albumem o tym samym tytule. W obrazie pojawiły się wypowiedzi wielu dawnych współpracowników kanadyjskiego producenta.
W grudniu 2008 roku ukazał się trzypłytowy box z "The Omni Series". Lanois współpracował również z U2 przy okazji wydawnictwa "No Line on the Horizon".
Źródło: Materiały promocyjne organizatora
Organizator: Fundacja Art Industry






Nowości, konkusy i rabaty