World Fusion Music Festival - Africa - Dzień 2

World Fusion Music Festival - Africa - Dzień 2

To wydarzenie już się odbyło. Może zainteresują cię nasze inne propozycje.

Podobne imprezy znajdziesz w kategorii Muzyka.

Amon Amarth, support: Grand Magus

Klub B90, Gdańsk, Progresja Music Zone, …

08.12.2016 - 09.12.2016

Mela Koteluk

08.12.2016

Ceny biletów:
    - 25 zł

Szczegóły wydarzenia

FRAY & Lenka Lichtenberg

Lenka Lichtenberg to urodzona w Pradze kanadyjska wokalistka, kompozytorka i frontmenka grup Fray i Sisters of Sheynville.
Jako dziecko, nagrała kilka Top 10 przebojów, wykonywanych w teatrze muzycznym Semafor z Jiri Suchy, w różnych programach telewizyjnych. Otrzymała podstawowe wykształcenie wokalne w Konserwatorium Muzycznym w Pradze, i kontynuowała naukę na University of British Columbia. Uzyskała tytuł magistra sztuki w etnomuzykologii na Uniwersytecie York w 1993 roku, jest nauczycielką  muzyki w Ryerson Polytechnic University w Toronto w latach 1997 i 2005.
Obecnie robiąca międzynarodową karierę artystka ma już na koncie kilka uznanych płyt. Koncertowała w Toronto, Montrealu, Vancouver, San Francisco i Tel Awiwie a także w Czechach i Argentynie.  Fray (wolne) (2010) to Jej  czwarty i do tej pory, najbardziej ryzykowny projekt solowy. Bardzo specyficzne, globalne dźwięki, aby odzwierciedlić jej osobistych przekonań, Jej muzycy zakorzenieni w różnych tradycjach muzycznych. Od klasycznych Indii, Egiptu i Bliskiego Wschodu muzyki Północnej i Południowej style amerykański, Zacieranie granic między stylem i tradycja. Projekt ten rości sobie miejsce w muzycznym świecie współczesnym przez swa unikatowość – mianowicie bazuje na języku jidysz. W skład zespołu wchodzą: Ravi Naimpally (tabla, dumbek), Alan Hetherington (perkusja, instrumenty perkusyjne), George Koller / Chris Gartner (bas), Ernie Tollar (flety, saksofony), John Gzowski (gitara, oud) i Maryem Tollar / George Sawa (qanun). Po premierze w Aszkanaz Festival, Fray będzie miała  koncert w Ameryce Południowej a premierę na Klezfiesta w Buenos Aires, Argentyna, w październiku 2010, w Europie w lecie 2011 roku. I podczas tej trasy zagra koncert na Festiwalu w Sosnowcu. A oto kilka recenzji:

Piękna, fascynująca, inspirująca i zniewalająca – to zaledwie kilka przymiotników, którymi można opisać tę ucztę dla słuchu. Ten album to spotkanie z oryginalną twórczością i zdumiewającą skalą i mocą głosu Lenki. Kojący, kuszący i dźwięczny – Lenka posiada jeden z najsłodszych głosów na świecie i najwyższy czas by świat go usłyszał.
… Rankin, hbn Radio, Pennsylvania, USA

Słuchasz, i już po chwili uczucie przyjemności zastępuje podziw dla tego, co słyszysz. To krystaliczny głos Lenki Lichtenberg przy akompaniamencie środkowowschodniego beatu w stylu Mizrachi i tekstami w jidysz. Ta zdumiewająca fuzja światowej muzyki sprawia, że odbiorca czuje się, jakby odkrył nową planetę.”
Heather Solomon, CJNews, Montreal

Aby docenić te utwory, z pewnością nie trzeba rozumieć języka jidysz. Pełne uczucia i głębokie teksty, muzyczna kreatywność tła i aranżacji są wyraźnie wyczuwalne dzięki … doskonałym występom. Tego rodzaju poezja nie traci nic nawet w przekładzie.”
Mike Regenstreif, Sing Out!  (USA)

Urodzona w Pradze Lenka Lichtenberg ma cudowny, przepełniony słodyczą i młodzieńczy głos. Jej sopran płynie pomiędzy i ponad nutami z pełną kontrolą, rozsnuwając tajemniczą świetlistą sieć ...”
Lesley Mitchell-Clarke,  The Wholenote Magazine (Canada)

Koncert – 03.09.2011r . około godziny 17.30


Muariolanza

Nazywana „pierwszą polską grupą ambient-jazzową” Muariolanza przedstawia swój czwarty album  „Muafrika”. Płyta ukazuje się nakładem nowego, niezależnego wydawnictwa Falami (jego założycielem jest Marcin Babko, wokalista Muariolanzy). Wyprodukował ją Pierre, perkusista grupy. Większość utworów skomponował gitarzysta Mariusz Orzełowski. Płytę promują single "Lakulumulu" oraz „Halo Halo – jestem blisko”, w którym słychać m.in. głos Katarzyny Nosowskiej, Zbigniewa Hołdysa, Józefa Skrzeka, Jana Borysewicza, Janusza Panasewicza i Jacka Lachowicza.
 Innym gościem „Muafriki” jest słynny brytyjski producent Mad Professor – jego słowa rozpoczynają album, zapraszając do odsłuchu. Na płycie znalazło się 12 premierowych utworów inspirowanych Czarnym Lądem. Zespół zarejestrował je w  Studiu Radioaktywni (tym samym, w którym rok wcześniej nagrał swój trzeci album „Wszystko będzie inaczej” - Płyta Tygodnia w radiowej Trójce i w Radiu Euro). Zaraz potem ruszył w krótką trasę po północnej Polsce, ukoronowaną rewelacyjnie przyjętym koncertem na Heineken Open'er Festival 2010. Kilka tygodni później zagrał na Tauron Nowa Muzyka.
 „Muafrika” to duży progres w twórczości zespołu, otwarcie na nowe  instrumentarium, rytmy i melodie. Piosenki łączą w sobie wszystko co najlepsze z poprzednich płyt i sięgając do afrykańskich korzeni tworzą nieznaną wcześniej jakość. To również przepiękna szata graficzna – najlepsza okładka, jaka w 2010 r. ukazała się na polskim rynku muzycznym. Na projekt autorstwa Marty J. Strzody składa się m.in. 12 grafik - ilustracji do każdej z piosenek. Każda grafika wydrukowana jest w formie kartki pocztowej –  pozdrowienia z Muafriki można wysłać na cały świat.
Skład: Mariusz Orzełowski (gitara, baglama, didgeridoo, wibrafon, kamera pogłosowa, kieliszki, sample, chórki, śpiew), Marcin Babko (śpiew, kamera pogłosowa, sample, chórki), Dominik Mietła (trąbka, flugelhorn), Sylwester Walczak (bas), Pierre (perkusja, elektronika, instrumenty klawiszowe, kalimba, djembe, bongos, kij deszczu, oklaski).
Koncert 03.09.2011 około godziny 19.00


MoZuluArt

Jak sama nazwa wskazuje, MoZuluArt to fuzja Zulu i muzyki klasycznej, przede wszystkim Mozarta. To świetne połączenie geniuszu kompozytora, dyskretnych dźwięków i śpiewów tradycyjnych melodii Zimbabwe. Ten śmiały projekt jest owocem spotkania austriackiego pianisty i trzech muzyków Zimbabwe. MoZuluArt to projekt, założony przez Roland Guggenbichler (Austria), Vusa Mkhaya, Ndlovu (Zimbabwe), Nqo Nkomo (Zimbabwe), Ramadu (Zimbabwe ).
Dwa światy zjednoczone by stworzyć niepowtarzalny dźwięk, który zrodził się z dwóch różnych kultur. Proponują zupełnie nowe i nieoczekiwane doświadczenia muzyczne, docierające do szerokiego grona odbiorców. Jak mówią sami muzycy: "Staramy się połączyć te dwa  style muzyczne w taki sposób, aby pozostawić  pole dla oryginalnego utworu i stylu, nie pochłaniając ani z jednej ani z drugiej   ścieżki tym samym pozostają w swej  autentyczności .Muzyka jest i zawsze była czynnikiem jednoczącym na całym świecie, łącząc ludzi z różnych środowisk, ras, grup etnicznych i oczywiście tradycji. To właśnie poprzez muzykę, że ludzie poznać i zrozumieć inne kultury i rozwijać zamiłowanie do przyjęcia do tej kultury." Trzech facetów z Zimbabwe dorastało na zakurzonych drogach  Bulawayo. Słuchanie muzyki tradycyjnej i muzyki pop  lokalnych muzyków uniemożliwiało poznanie muzyki klasycznej. Nigdy nie wyobrażali  sobie, że istnieje coś, co nazywa sie muzyka  klasyczna. Kolejne obserwacje muzycznego świata wcale nie wskazywały na to ze pewnego dnia to oni będą kreować nowe utwory muzyczne, ze będą pisać teksty i komponować muzykę, której korzenie sięgają dalekich stron świata. Nudne i wolne utwory zachęcają do pobudzenia zmysłu słuchu odbiorcy i zmobilizują jego wyobraźnie do przeniesienia sie w inne miejsca. Roland Guggenbichler spędził dużą część młodości grając na pianinie i naśladując Beatlesów. To był jego pierwsza muzyczna fascynacji. Wiele zmieniło się, kiedy wstąpił do lokalnego zespołu "Rica Salsa". Skupili się wtedy  na muzyce afro-kubańskich. Roland był zafascynowany nowymi brzmieniami . Trwało to jeszcze przez kilka lat, aby odkryć, że oprócz "ndungu ndungu" perkusji, muzyka afrykańska występuje w wielu różnych kształtach i smakach. Roland jako muzyk poszukujący ma jeszcze wiele muzycznych odkryć przed sobą. Jeśli Mozart by jeszcze żył, to  byłby dumny ze spotkania  dwóch muzycznych kultur i tak wielkiego rozszerzenia grona odbiorców jego muzyki. Projekt ten jest przykładem na to, że muzyczne fuzje nie znają żadnych podziałów i nie mają żadnych uprzedzeń.

Panowie Roland Guggenbichler (Austria), Vusa Mkhaya, Ndlovu (Zimbabwe), Nqo Nkomo (Zimbabwe), Ramadu (Zimbabwe) w Sosnowcu zagrają z Ambassade Quartett   - to kwartet smyczkowy Filharmoników Wiedeńskich.

Koncert – 03.09.2011 r. około godziny 20.30


1884

Najnowszy projekt muzyczny Jonasa Bibi Hammonda powstał w Berlinie. Nosi nazwę
1884. Późną jesienią 1884 r. na zaproszenie Otto von Bismarcka do Berlina zjechały delegacje kilkunastu dworów europejskich i jednej amerykańskiej republiki, by w dawnym pałacu Radziwiłłów wynegocjować rozbiór Czarnego Lądu. Planu granic ustalonego wtedy w zaciszu gabinetów kancelarii cesarstwa nie zdemolowały reformy administracji kolonialnej, wojny światowe i afrykańskie ani dekolonizacja.  Celem projektu jest przezwyciężenie tych granice. W musicalu sposób przekraczania polega na użyciu takich gatunków muzycznych jak: Afro-Beat, Highlife, R'n'B, Reggae, Jazz, HipHop, Souk, M'Balax i Salsa. Nagranie najnowszego albumu zostało zakończone w październiku 2010 roku. Jest to nie tylko afro zespół, ale opera afro, i być może najbardziej spektakularny afrykański projekt muzyczny od Fela Kuti. W sklad Projektu 1884 wchodza: Jonas Bibi Hammond, Ghana (instrumenty klawiszowe, baza, gitarze, perkusji, efx), Dizzy Mandjeku, Kongo lub JC Dook, Kamerun (gitara elektryczna),Kelvin Sholar, USA (fortepian, Fender Rhodes, syntezator)) Joseph Odogu, Nigeria (organy, fortepian), Sometimer Kwame, Ghana (gitara basowa)) Regis Molina, Kuba (flety, saksofon, perkusja) Daniel , Allen-Oberto, Kuba (trąbka), Ange da Costa, Angola (wokal, teksty), Sow samotnie, Gwinea (wokal, teksty) Mc Sir Pryce / Mok Mitschaba, Kongo (rap, teksty) KG Kgomotso, Republika Południowej Afryki (wokal), Fili Sako / Philadelphia Ecker, Republika Południowej Afryki (wokal), Badou M'baye, Senegal (djembe), Ekow Alabi, Ghana (perkusja).

Koncert – 03.09.2011r. - około godziny 22.00

Źródło: Materiały promocyjne organizatora

Strona internetowa: http://www.wfmf.pl

Zdjęcia i pliki wideo

Facebook