Anita Lipnicka

Miejsca imprez:

Ceny biletów:
    - 80zł, 65zł, 50zł

Szczegóły wydarzenia

Anita Lipnicka


Anita Lipnicka powraca na rynek fonograficzny. Nowy singiel p.t. “Ptasiek” ukazał się w sprzedaży digitanej 21 lipca. Piosenka jest zwiastunem jesiennej trasy koncertowej artystki pod hasłem “Na Osi Czasu”, podczas której będzie można usłyszeć przekrojowy materiał z jej dotychczasowej twórczości oraz kilka premierowych utworów zapowiadających nowy album studyjny.

Możemy zdradzić, że przygotowywane są największe przeboje śpiewane przez Anitę na przestrzeni dwudziestu dwóch lat jej działalności artystycznej, we wszystkich konfiguracjach, a więc z płyt solowych, z Johnem Porterem jak z i repertuaru Varius Manx. Podczas koncertów będzie można również usłyszeć kilka utworów premierowych. Całe przedsięwzięcie odbędzie się w wyjątkowej atmosferze, ze specjalną oprawą świetlną i wizualizacjami.

"Niektóre piosenki same proszą się na ten świat. Przychodzą i męczą człowieka, dopóki ich nie nagra. Tak było z upartym „Ptaśkiem”...

Kilka lat temu, robiąc porządki w komputerze, odnalazłam w swoich archiwach plik ze studyjnym nagraniem utworu “Bluebeard” autorstwa Ś.P. Nicka Talbota (aka Gravenhurst). Prosta rzecz: mój wokal plus jego hipnotyczna gitara – nic więcej. Poznaliśmy się w Londynie, gdy pracowałam nad płytą “Hard Land of Wonder”. Był dla mnie jedną z najważniejszych postaci niezależnej sceny brytyjskiej, podziwiałam jego natchnione kompozycje, tajemnicze teksty i rasowe w brzmieniach, niepokojące produkcje. To on wyszedł z pomysłem, bym zaśpiewała jego piosenkę. Twierdził, że jest “taka moja”... Niestety nigdy nie mieliśmy okazji dokończyć tego nagrania – życie rozstawiło nas po kątach. Zostały nam listy, długie wirtualne rozmowy, o sprawach ważnych, trywialnych bzdurach, o muzyce...

Ostatni raz widziałam Nicka w Warszawie we wrześniu 2010 r. na jego solowym koncercie w klubie Powiększenie. W grudniu 2014 r. dotarła do mnie wiadomość o jego nagłej śmierci. Zapadłam się 100 pięter w dół. Straciłam kogoś ważnego....

Wtedy wygrzebałam nasze nagranie, wrócił do mnie obraz studia w Dorset, gdzieś na wsi zasypanej śniegiem. Poczułam, że jestem mu winna tę piosenkę. Zaczęłam śpiewać ją z zespołem na koncertach. Wiosną tego roku postanowiłam dopisać swoje słowa. I tak oto Nick stał się inspiracją do polskiej wersji własnej kompozycji – urodził się z tego “Ptasiek”. Wspomnienie o człowieku nieprzystającym do rzeczywistości, wrażliwcu bez skóry, o duchu w świetle dnia („Ghost in Daylight” to tytuł ostatniej płyty Nicka Talbota)

“Ptasiek” to opowieść o nieśmiertelności ideałów. O czystości uczuć i naiwności prawdy, która zawsze znajdzie drogę, by wędrować dalej, niczym choroba zakaźna przenoszona z serca do serca. Nick, gdziekolwiek jesteś... “Za to co mam w sobie, dziękuję Tobie”.

Anita

Źródło: Materiały promocyjne organizatora.

Gdzie:

  • Centrum Sztuki IMPART, Mazowiecka 17, Wrocław

Facebook